Historia posta jest prosta. Swego czasu po odpaleniu bloga dosyć dużo rysowałam znajomków. Znajoma zobaczyła, pozazdrościła, obiecała swą niewinność w zamian za rysunek. Nie no, żartuję oczywiście, w zamian za soczyste buzi w policzek Y. zobowiązała sie wykonać rysunek. Po streszczeniu konwersacji w umyśle C. zawidniał najwidoczniej powyższy obrazek, bo z jego ust ujszło
DRAW ME LIKE ONE OF YOUR FANDOM GIRLS
W powstawaniu dzisiejszego wtorku wspierały mnie poniższe filmiki:
jak i
Tymczasem, przydałoby się nadrobić HIMYM, bo C już gra Dode na klawiszach.
Y.


HAHA!! Dobre :)
OdpowiedzUsuń