Lepszy początek dnia niż bardzo hermetyczny komiks? Lekko widoczne ruchy składania na tym obrazku utrudniają odbiór. I ciężkie poszukiwania odpowiedniej czcionki, która w sprawny sposób zastąpi Comic Sans, znany jako czcionka szatana. Oh, jak tu nieskładnie i hermetycznie! Kocham miejsce, które stworzyłam.
Liczy się wyjaśnienie, dlaczego nic tutaj jeszcze nie ma? (Oprócz marnego komiksu o tym jak Y. została złożona w turystyczną wersję) To da się wyjaśnić na kilka sposobów.
- Nie ma aparatu, nie ma zdjęć, nie ma Sundae Sunday. Nie będzie przepisów bez foodpornowy ch fotek.
- C. i Y. nie są w jednym pomieszczeniu - nie mogą się razem nagrywać
- Brak interesującego materiału muzycznego do przekazania, a obawiam się, ze nie znieślibyście Y. uczącej się grać na gitarze
- Nie nazwane dni tygodnia. To chyba największa bolączka :<
Brak profesjonalizmu autorów tego marnego dobytku może zaboleć, ale nie poddawajcie się. Wspierajcie nas. Razem dotkniemy gwiazd.

Y.

JEST WPIS!! O tak! Jednak warto było trzymać tego bloga w zakładkach i sprawdzać dzień w dzień. Yay ^^
OdpowiedzUsuńFani wierni, Fani czekać! Ale niech autorzy nie zmuszają Fani do czekania wiecznie.